Goldberg Baroque Ensemble, Goldberg Vocal Ensemble oraz znakomici soliści pod dyrekcją Andrzeja Mikołaja Szadejko zaprezentowali podczas trzeciego wieczoru festiwalowego sześć kantat spoczywających obecnie w Gdańskiej Bibliotece PAN.

Gdańsk końca XVII i w wieku XVIII był muzyczną „potęgą”. Pozostało po dziś dzień ponad 9 tysięcy muzykaliów, które stanowiły wówczas podstawę repertuarową, a to na pewno nie jest wszystko… Poziom tych utworów świadczył jednocześnie o poziomie kapeli. A jak mogliśmy wczoraj usłyszeć – to dzieła pochodzące z całą pewnością z wyżyn ówczesnego muzycznego bogactwa. To jest znakomita muzyka. Jednak gdańskie dziedzictwo różni się od tego, które rozbrzmiewało wówczas na terenie XVIII-wiecznej Rzeczypospolitej. Są to przede wszystkim kompozycje należące do niemieckiego kręgu językowego, do muzyki protestanckiej.

Na niedzielnym koncercie wysłuchaliśmy sześciu kantat: dwóch kompozytorów i muzyków gdańskich – Friedricha Christiana Mohrheima i Johanna Daniela Pucklitza, dwóch kompozytorów z kręgu śląskiego – Johanna Georga Hoffmanna i Gessela oraz dwóch anonimowych twórców.

Słuchacze byli zachwyceni zarówno poziomem kompozycji, jak i wykonaniem. Muzyka była porywająca, a z pewnością fakt, że po raz kolejny uczestniczyliśmy w wykonaniu premierowym po latach, dodatkowo pobudzał emocje. Gdańskie dziedzictwo muzyczne jest naszym wielkim bogactwem i oby jak najwięcej tych dzieł powracało do dzisiejszej praktyki wykonawczej, i oby jak najwięcej było tak porywających wykonań. Brawo ! A.M.

Fot. Małgorzata Jonczyk